Nasza droga do „Dom w moringach 2 OZE”

Po wyborze działki, przyszedł czas na kolejną decyzję – wybór projektu domu. Od razu wiedzieliśmy że będzie to jeden z projektów gotowych, który najlepiej będzie odpowiadał naszym wymaganiom.
Potrzebowaliśmy 5 sypialni to było najważniejsze kryterium, ale zależało nam również na poddaszu użytkowym, bo chcieliśmy zachować jak największą powierzchnię działki niezabudowaną.
Ważnym aspektem były też warunki zabudowy, które narzucały pewne ograniczenia, np. kąt nachylenia dachu, czy wysokość budynku – musieliśmy więc szukać projektu, który będzie zgodny z lokalnymi wymaganiami.
Wiedzieliśmy że nie chcemy garażu w bryle budynku. Po analizie różnych projektów i ich kosztorysów doszliśmy do wniosku że garaż znacząco podnosi koszty budowy, a nie był dla nas kluczowy – planujemy osobny garaż jako lekką zabudowę.
Z mojej strony miałam jeszcze kilka „must have”, które chciałam mieć w domu: spiżarnia i pralnia. To dla mnie ułatwienie w codziennym funkcjowaniu. Garderoba była też mile widziana, ale nie była priorytetem.
Po przejrzeniu wielu, wielu projektów trafiliśmy w końcu na „Dom w moringach 2 OZE” z Archon. Projekt spełniał nasze wymagania, a przy tym był w wersji energooszczędnej – co również miało dla nas znaczenie. W momencie gdy się na niego zdecydowaliśmy, jego dokumentacja była jeszcze w trakcie przygotowania, więc musieliśmy poczekać. Udało nam się go upolować w niższej cenie.

Dodaj komentarz